Pebbles - najstarszy pies na świecie. Historia Pebbles zaczęła się w 2000 roku, kiedy został adoptowany przez Bobby`ego i Julie Taylors. I choć rodzina marzyła o większym psie, to właśnie ten mały Toy Fox Terrier skradł ich serce i tak zostało po dziś dzień.
Zalety posiadania psa rasy maltańczyk. pies jest niewielki i bardzo delikatny, podczas kontaktów z większymi zwierzętami, a także dziećmi należy na niego szczególnie uważać. towarzyski i wesoły. jego włos wymaga regularnej i specyficznej pielęgnacji. pozytywnie nastawiony do ludzi i innych zwierząt.
Opis. Dalmatyńczyk to aktywny, muskularny pies o symetrycznych liniach i proporcjonalnej budowie. Kufa jest dość długa, stop lekko zaznaczony. Oczy są średniej wielkości, owalne, żywe i inteligentne. Uszy są położone wysoko, niezbyt duże i gęsto cętkowane. Całkowicie czarne uszy (jak u Pongo w "101 Dalmatyńczykach") są wadą.
Wysokość w kłębie u suczek powinna mieścić się w przedziale od 54 do 60 centymetrów. Samce są nieco wyższe i mierzą od 56 do 62 centymetrów. Waga psa wynosi od 24 do 32 kilogramów, w zależności od cech osobniczych i płci. To zdecydowanie nie jest mały pies! Jak prezentuje się wzorzec rasy dalmatyńczyk?
Zachęć Fafika żeby kopał, najłatwiej to zrobić energicznie grzebiąc rękami w ziemi, czyli po prostu kopiąc. Jeżeli Twój pies lubi kopać, to zapewne nie będzie trudno go do tego namówić. Zaspokajaj jego potrzebę w ten sposób codziennie. Gdy jesteście razem na podwórku, pilnuj psa i gdy tylko zacznie kopać odprowadź go do
Taki mały, taki chudy, nie miał domu ani budy, Więc go wzięłam, przygarnęłam, no i jest Razem ze mną kundel bury penetruje wszystkie dziury. Kundel bury, kundel bury, kundel bury fajny pies. Gdy jest obiad to o kundlu najpierw myślę, Gdy jest brudny to go latem kąpię w Wiśle. Ma numerek, ma obrożę i wygląda nie najgorzej,
Publikacja: 22 listopada, 2022. Aktualizacja: 17 listopada, 2023. 9 min czytania. Małe psy rasowe są bardzo popularnym rozwiązaniem w naszym kraju. Poznaj małe pieski — ich cechy, najpopularniejsze rasy i usposobienie. Wiele osób, szczególnie mieszkańców miast, mieszka w blokach.
Przykładowy opis psa po angielsku nr 3. I have a dog whose name is Rena. She is a Golden Retriever. Her fur is gold and fluffy. She has very dark eyes and a dark nose. She is 10 years old and she is a very dignified lady. She doesn’t bark and or chase cats, but she likes chasing the ball.
Czy mały pies może paść ofiarą dużego ptaka? Dla drapieżnych ptaków, takich jak sowy czy jastrzębie, małe psiaki nie różnią się niczym od zająca czy bażanta. Wydają się kuszącą, dość powolną ofiarą! Nawet obecność opiekuna często nie jest wystarczającą przeszkodą w zapolowaniu na tak łatwą zdobycz. W internecie
Wygląd: Pies jak miś. Z uwagi na to, że Maltipoo to rasa mieszana, nie można uogólniać ich wyglądu. Nie istnieje zatem żaden jednolity standard. Charakterystyczne dla nich są zwisające uszy i okrągłe oczy, przez co Maltipoo wygląda jak typowy miś.
UetQY3C. Malcy i giganci w świecie psów – obie te grupy mają swoich zwolenników. Posiadanie psa wielkości cielaczka lub takiego, który mieści się w kieszeni, ma, jak to zwykle bywa, i wady, i zalety… Duży czy mały – co wybrać? Większy kosztuje więcej Karma, leki, środki na kleszcze – wszystko to kosztuje. Wielkopies jest dla osób dobrze zarabiających. Koszt trymowania airedale terriera różni się mocno od tego samego zabiegu wykonywanego na niewielkim cairn terierku. Koszt transportu pociągiem czy busem też może zależeć od wielkości – małe psiaki można czasem przewieźć gratis w transporterku. Mały pies, duży kłopot? Dużego psa trudno przemycić w miejsca, w których psy są niemile widziane, podczas gdy miniatura przynajmniej do części z nich jakoś tam się, na naszych rękach, przedostanie. No i… większość ludzi ma mniejsze opory przed sprzątaniem nieczystości zostawionych przez małego pieska niż przez psiego olbrzyma. Za to w wypadku małych psiaków istnieje zwiększone ryzyko urazów. Miniatura łatwiej się też przegrzewa i przemarza. Małe psiaki są także bardziej pobudliwe niż spokojne olbrzymy, więc mogą sprawiać większe trudności wychowawcze. Na dodatek trudno jest nie rozpieszczać takiej „laleczki”, co wcale nie jest dla pieska dobre. Mierz zamiary na siły Czasem życiowa sytuacja wymusza na nas zmianę upodobań. Z wiekiem tracimy siły i dochodzimy do wniosku, że następny pies musi być mniejszy, żebyśmy np. dali radę znosić go po schodach, gdy zachoruje. W wypadku małego psa nie jest to kłopotliwe, z dużym zwierzakiem może być wielki problem. Czasem zdarzają się jednak sytuacje odwrotne: ktoś postanawia powiększyć rodzinę i podejmuje decyzję, że psem rodzinnym będzie jakiś spokojny i cierpliwy wielkopies, a nie nerwowa i nieprzepadająca za dziećmi miniaturka. Bo małe dziecko i maleńki pies to źle dobrana para! Duży czy mały – czym się różnią poza wagą i wzrostem W małym ciałku różne procesy zachodzą szybciej niż w dużym. Jak to wygląda w praktyce? Oddech Liczba oddechów u psów wynosi 15–30 na minutę, przy czym wielkopsy są bliższe dolnej granicy. Oczywiście te liczby dotyczą oddychania odpoczywającego zwierzaka, a nie tego, który dopiero co przebiegł tor agility. Tętno Także i tętno różni się w wypadku różnych psich gabarytów. Przyjmuje się, że u dużego dorosłego czworonoga wynosi ono od 60 do 140 uderzeń na minutę. Dzielne serduszko psiego maleństwa może zaś łomotać o wiele szybciej – w niektórych sytuacjach nawet do 180 uderzeń na minutę! Temperatura Jak w wypadku pozostałych życiowych parametrów mały organizm ma wyższą temperaturę niż większy. Można założyć, że psia temperatura wynosi od 38 do 39 stopni C, przy czym u psich maluchów zaczyna się od 38,4 stopni C. Wydalanie Szybsza przemiana materii, niewielka pojemność pęcherza – nie spodziewajmy się cudów wytrzymałości, jeśli chodzi o czynności fizjologiczne u miniaturek. Mikropsy potrzebują częstszych spacerów i wcześniejszych pobudek! Warto zdawać sobie z tego sprawę i nie iść na łatwiznę, używając kociej kuwety. Spacerowe wojenki Zdarza się, że miłośnicy dużych psów mają pretensje do właścicieli mikropsów, i odwrotnie. O co chodzi? Groźne, straszne, bez kagańca Oj, nasłuchają się czasem właściciele psich olbrzymów! O dziwnych upodobaniach do posiadania „bydląt” i innych – często bardzo niesprawiedliwych – wymówek. Opiekunowie miniatur bywają nieco przewrażliwieni, ale trzeba ich zrozumieć, bo w starciu z dużym psem ich maluch nie ma szans. Irytujące dziamgacze Lepiej nie mówić, jaką opinię miewają o małych pieskach właściciele dużych. To prawda, że dość często możemy zobaczyć w parku czy na ulicy scenę histerycznego obszczekiwania dużego psa przez biegającą naokoło (niestety – najczęściej luzem) miniaturkę. Oczywiście takie zachowanie wynika ze strachu, jakie w psim karzełku wzbudził ogromny pies idący nieopodal, ale to nie znaczy, że można małemu pozwalać na takie reakcje. Tak, tak: właściciele miniaturowych piesków często nie myślą o ich dobrym wychowaniu, wymagając zarazem, żeby otoczenie brało na siebie odpowiedzialność za ich bezpieczeństwo. Dobra wiadomość jest taka, że jednak ta mentalność się powolutku zmienia i na szkoleniach coraz częściej widuje się osoby z małymi kundelkami, yorkami czy maltańczykami. Warto malca wychować! A jednak przyjaźń! Ludzie budują podziały, a psy? One się najczęściej świetnie dogadują! Oczywiście różnica wzrostu bywa trochę niebezpieczna, ale jeśli zwierzaki nie są skonfliktowane, to zwykle tworzą zgrane stado, w którym poczciwymi olbrzymami zarządza najmniejszy, ale najbardziej wojowniczy zwierzak. Podczas spaceru najczęściej mikropieski namierzają i lokalizują cel, żeby potem wysłać do jego zniszczenia swoich dużych przyjaciół, a same przyglądają się z boku. Autor: Paulina Łukaszewska
Jeśli panujesz adopcję psa, z pewnością zastanawiasz się nad wyborem rasy. Jednym z istotnych kryteriów, jakie należy wziąć pod uwagę w takiej sytuacji, jest z pewnością wielkość czworonoga – opieka nad małym psem wygląda inaczej niż zajmowanie się jego dużym pies mały kłopot?Małe rasy psów są chętnie wybierane przez osoby mieszkające w bloku. Pupil o niewielkich rozmiarach nie potrzebuje zbyt wiele miejsca, a ponieważ je mniej od dużych czworonogów, wydatki na karmę w tym przypadku będą niższe. Wiele osób uważa, że nad małym psem znacznie łatwiej zapanować, a w razie konieczności można go wziąć na ręce i uniknąć potencjalnego konfliktu. Z drugiej strony małe psy nierzadko mają opinię bardziej nerwowych i skłonnych do agresji wobec innych zwierząt. Dlatego też tak ważna jest socjalizacja pupila i nauczenie go, że spotkane na spacerze psy niekoniecznie stanowią zagrożenie, za to mogą być świetnymi kompanami do zabawy. Istotne jest również spełnienie innych potrzeb pupila, a więc np. zapewnienie mu pożywienia o dobrym składzie, które jednocześnie będzie łatwo pogryźć jak np. Josera Mini i zalety posiadania dużego psaDuży pies jest z pewnością droższy w utrzymaniu i zajmuje więcej miejsca, dlatego zdecydowanie lepiej będzie czuł się w domu z ogrodem lub przestronnym mieszkaniu niż w kawalerce. Pokaźnych rozmiarów czworonóg budzi respekt, dlatego jego właściciel na spacerze może poczuć się pewniej. Z drugiej strony wiele osób ma obawy, że nad dużym i ciężkim psem znacznie trudniej będzie zapanować. W rzeczywistości jednak wiele zależy od charakteru zwierzaka i, podobnie jak w przypadku małych ras, istotne znaczenie ma w tym przypadku socjalizacja. Nie do końca jest też prawdziwe stwierdzenie, że większy pies potrzebuje długich spacerów, ponieważ wśród dużych ras wymienić można i takie, których przedstawiciele wolą krótsze przechadzki, jak np. mastify. Jeśli jednak planujemy adopcję lub zakup czworonoga będącego wulkanem energii i wymagającego wybiegania się na świeżym powietrzu, powinniśmy zadbać o jego bezpieczeństwo. Ćwiczenie komendy przywołującej pupila, odpowiednia smycz oraz obroża przeciwkleszczowa dla dużego psa to niezbędne minimum. Decydując się na sporych rozmiarów zwierzę musimy też wiedzieć, że może ono mieć problemy ze stawami i prawdopodobnie będzie żyło krócej od mniejszego czy duży pies – który lepszy?Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna, bo wiele zależy od oczekiwań przyszłego właściciela oraz takich czynników, jak chociażby wielkość mieszkania czy domu. Psich ras jest jednak tak wiele, że każdy z pewnością znajdzie odpowiedniego zwierzaka dla siebie, nie tylko jeśli chodzi o rozmiary, ale też charakter czy na partnera zewnętrznego
Coraz mniej jest w naszym świecie miejsca dla domowych zwierząt. Wiele osób zastanawia się więc nad przyjęciem pod swój dach przedstawiciela którejś z małych lub miniaturowych ras – takiego kieszonkowca. Małe pieski to zróżnicowana grupa – w przedziale wzrostu od 20 do ok. 35 cm każdy znajdzie coś dla siebie. Marzymy o psiaku z charakterem, a przy tym nie wyobrażamy sobie spędzania wielu godzin na czesaniu i papilotowaniu długiej sierści? Możemy wybierać wśród piesków krótkowłosych – takich jak pinczer miniaturowy, podengo albo krótkowłosa chihuahua – lub długowłosych, ale niewymagających zbyt żmudnych zabiegów pielęgnacyjnych (papillon, długowłosa chihuahua, pomeranian, japoński chin). Interesuje nas piesek niemal nieliniejący? Warto wybrać sznaucera miniaturowego, któregoś z krótkonożnych terierów, pudla toy – a może yorkshire terriera z długą jedwabistą sierścią, która co prawda wymaga starannego czesania, ale za to mało dokucza alergikom i prawie wcale nie czepia się dywanu… Marzy nam się pies kipiący energią? Pinczer miniaturowy, podengo, terier australijski powinny spełnić te oczekiwania. A może raczej psiak, który nas nie zamęczy swoimi wymaganiami? Miły mops albo stateczny pekińczyk byłby w sam raz… Mniejszy nie znaczy lepszy Kupując miniaturkę, chcemy zazwyczaj, aby była jak najmniejsza. W amerykańskich ogłoszeniach o sprzedaży szczeniąt natykamy się często na określenie „teacups”, oznaczające „pieska mieszczącego się w filiżance do herbaty”. Taka nadmierna miniaturyzacja pociąga za sobą poważne skutki zdrowotne. Otrzymujemy cherlawe stworzonka o krzywych grzbietach, z niezarośniętymi ciemiączkami, chorymi oczami, rzepkami kolanowymi wypadającymi już niemal od urodzenia, z obniżoną odpornością. Pamiętajmy, że każdy pies – również miniaturowy – powinien w możliwie największym stopniu odpowiadać wzorcowi rasy. Nie szukajmy rekordów, lecz dobrej hodowli, w której dba się o prawidłowy rozwój fizyczny i mentalny szczeniąt, z której wychodzą psy o proporcjonalnej budowie i pełne radości życia. Z szacunkiem do miniaturki Niezależnie od tego, jaką rasę wybraliśmy, musimy się nauczyć delikatnego obchodzenia z miniaturami, kontrolowania naszych odruchów i emocji. Bo choć właściciele małych psów bardzo je kochają, to jednak często traktują zbyt brutalnie. Wystarczy popatrzeć na ciągnięte na smyczy yorki czy szarpane na stolikach fryzjerskich miniaturowe pudelki. Siła, którą wkładamy w próby wymuszenia czegoś na naszych malutkich czworonogach, jest absolutnie niewspółmierna do ich wzrostu. Nic zatem dziwnego, że często osiągamy dość przykry efekt – psiaczek odskakuje od wyciągającej się ku niemu ręki lub pada plackiem ze strachu przed schylającym się nad nim właścicielem. Dlatego zamiast sięgać znienacka po małe pieski, raczej zachęcajmy je do podbiegnięcia do nas. O zamiarze wzięcia ich na ręce informujmy zwierzaka zawsze tym samym hasłem, np. „hops!’ czy „góra!”. Nikt nie lubi przecież gwałtownie tracić kontaktu z podłożem… Kanapa po zawodach Wbrew obiegowym opiniom psy miniaturowe wcale nie muszą spędzać całego życia na kanapie albo na rękach pani. Wprawdzie trafiają się osobniki, które nawet lubią taki tryb życia, ale w większości mikropieski to ciekawe świata, energiczne stworzenia. Można zatem spróbować pobawić się z nimi w różne sporty. W agility na przykład istnieje osobna kategoria „S” przeznaczona dla takich właśnie niewielkich psów (do poszczególnych kategorii przyporządkowuje się zawodników według ich wysokości w kłębie). Na świecie ta klasa jest zdominowana przez pudle miniaturowe i toy, sznaucery miniaturowe oraz owczarki szetlandzkie. Na torach widuje się też chińskie grzywacze, yorki, cavalier King Charles spaniele, chihuahua. Fizyczne trudności w uprawianiu tej dyscypliny mogą napotkać rasy ze skróconymi pyszczkami, np. King Charles spaniele czy mopsy oraz psy o wydłużonej sylwetce ( jamniki miniaturowe i królicze). Za to dyscypliną w pełni dostępną dla małych psów jest obedience – posłuszeństwo. Szkoda, że tym sportem interesuje się w Polsce tak niewielu właścicieli małych czworonogów. Wystarczą tu dobre chęci, trochę czasu i skory do nauki pies. Kolejną taką dziedziną jest tropienie. Miniatury radzą sobie z tym sportem bardzo dobrze, ale w Polsce niewielu przewodników próbuje swoich sił w terenie. Inaczej jest na Zachodzie, gdzie nikogo nie dziwi to, że do lokalnego klubu zgłaszają się właściciele psów ras „toy”. Istnieje nawet lista dyskusyjna Tinytrackers („Mikrotropiciele”, na której pisują znani trenerzy tropiących psów użytkowych. Ograniczeniem w uprawianiu psich sportów jest dla miniatur ich wrażliwość na złe warunki atmosferyczne i… delikatność. Szkolenie minipieska musi się odbywać – dosłownie i w przenośni – na kolanach. Trudno nauczyć perfekcyjnego i bliskiego chodzenia przy nodze zwierzaka, którego niechcący przydepnęliśmy… Niebezpieczne wysokości W wypadku niewielkich zwierząt łatwo o urazy. Psy małe, ale nie całkiem miniaturowe, takie jak sznaucery mini, lwie pieski, mopsy, cairn terriery czy westie, radzą sobie nieźle nawet w kontakcie z nieprzyjaznym środowiskiem. Miniaturowym pieskom zdarzają się dość często urazy łap po zeskoku z zawrotnej wysokości… kanapy na twardą podłogę. Albo nauczmy naszego pupila, że nie może wskakiwać na meble, albo połóżmy przy nich dywany czy chodniki. Nie pozwólmy też dzieciom nosić miniatur na rękach. Lekkim psiakom rzadko zdarza się natomiast rozciąć sobie łapę na spacerze – nacisk na podłoże jest zbyt mały… Groźne zatrucia Miniatury wcale nie są aż tak delikatne, jak głosi obiegowa opinia. Niemniej pewne przypadłości związane właśnie z ich wielkością są charakterystyczne dla niemal wszystkich ras. Na przykład z powodu nieco słabiej niż u większych psów wykształconych panewek należy się liczyć z problemami z rzepkami kolanowymi. U niektórych piesków mogą się zdarzyć problemy z niezarośniętym ciemiączkiem w czaszce – zwiększa to ryzyko utraty życia, gdy dojdzie do urazu głowy. Sporo małych psów ma też kłopoty z tchawicą. Większość maluchów boryka się z kamieniem nazębnym. W związku z tym starsze psiaki miewają poważne ubytki zębów. Z kolei u szczeniąt miniatur często pojawiają się kłopoty z wypadaniem mlecznych zębów (przetrwałe mleczaki). Warto pamiętać, że gdy dojdzie do zatrucia, organizm mikropieska szybko traci wodę. Jeśli labrador kilka razy zwymiotuje, nie jest to powód do paniki, jednak u psa bardzo małego konieczne jest natychmiastowe nawodnienie. Niektóre przypadłości są typowe dla konkretnych ras. Na przykład hodowcy cavalier King Charles spanieli niepokoją się dziedzicznymi chorobami serca, a yorki coraz częściej zmagają się z obniżoną odpornością, objawiającą się np. nawracającymi chorobami gardła (więcej o skłonnościach do chorób poszczególnych ras na Pół kilo żelastwa Wybór produktów dla małych psów jest tylko na pozór bardzo bogaty. Producenci galanterii prześcigają się w wytwarzaniu coraz to nowych wzorów wymyślnie zdobionych obroży, które zazwyczaj są… niewygodne, za sztywne i za ciężkie, co stresuje psa. W praktyce najlepiej sprawdzają się najtańsze parciane obróżki, które można przycinać na dowolny wymiar. Smycze dla małych psów są zwykle o wiele za krótkie (powinny mieć co najmniej 160-cm długości) i zakończone ciężkimi, dużymi karabińczykami. Jeśli już zdobędziemy smycz dość długą, to jest ona zwykle wyposażona w dodatkowe kółka i karabińczyki – w efekcie nasz mały piesek ciągnie za sobą pół kilo żelastwa. Smycze automatyczne to kontrowersyjny sprzęt, bo uczą psa ciągnięcia. Z szelkami są podobne problemy jak z obrożami. Szelki parciane, wykończone dość niechlujnie, mają przeszycia drażniące skórę psa. Po licznych doświadczeniach z wieloma modelami szelek używanych do tropienia mogę powiedzieć, że rewelacyjnie sprawdza się… zaprzyjaźniony rymarz, który zrobi miękkie szelki na wymiar. Warto upolować dla naszego zwierzaka niewielką piszczącą zabawkę z naprawdę miękkiej gumy. Większość z nich bowiem jest na tyle twarda, że delikatny piesek nie będzie czerpał żadnej przyjemności z gryzienia ich. Piłki na sznurku, tak przydatne w szkoleniu, są właściwie niedostępne w rozmiarach „s”. Jedyne, które widziałam, były tak ciężkie, że raczej można by nimi psiaka skrzywdzić, niż rozbawić. Szkoleniowcy ratują się chałupnictwem: dla młodych i bardzo małych psów robi się tego typu zabawki z piłeczek z gąbki, przeznaczonych dla… kotów – wystarczy przeciągnąć przez taką piłkę dość cienki sznurek. Pozwólmy im być psami Mały piesek pozostaje psem, choćby miał najsłodszy wyraz pyszczka. Niestety, sporo osób nie chce się z tym pogodzić, stąd smutny los niektórych miniaturek, nieznających przyjemności spacerów, zamykanych na stałe w mieszkaniach lub zabieranych przez niemądrych właścicieli do dusznych centrów handlowych, gdzie hałas rani dotkliwie wrażliwe psie uszy, a nozdrza zatyka masa niezbyt przyjemnych dla psa zapachów. Traktowanie zwierzęcia jak maskotki zmienia nasz sposób myślenia o nim. Wśród właścicieli małych piesków powszechne są opinie, że „nie da się” ich nauczyć przychodzenia na zawołanie. Tymczasem są to normalne wymagania, które należy wyegzekwować. Tyle że aby to osiągnąć, trzeba traktować to urocze stworzonko jak… psa. Mity dotyczące kieszonkowca Czy to psy dla dzieci? Czy są tanie w utrzymaniu? Czy łatwo je wychować? Obalamy mity! To odpowiednie psy dla dzieci Miniatury nie przepadają za dziećmi. Same dość pobudliwe, a jednocześnie delikatne, są wrażliwe na hałas, zamieszanie, brak koordynacji ruchów i samokontroli – a tak zachowują się dzieci. To, co większy pies znosiłby jako niedelikatną pieszczotę, miniatura może odbierać jako zagrożenie życia i bronić się przed tym. Mały pies to małe wydatki Wprawdzie wydatki na jedzenie, środki pielęgnacyjne czy leki będą mniejsze niż przy dużym psie (ach, te upojne chwile spędzane na dzieleniu kapsułki leku na szesnaście równych części!), ale wielu przedstawicieli małych ras to śliczne stworzonka o długiej sierści, wymagającej odpowiednich zabiegów pielęgnacyjnych i drogich, specjalistycznych kosmetyków. Z małym psem łatwiej sobie poradzić Niewielki zwierzak rzeczywiście stanowi mniejsze zagrożenie, lecz kiedy widzimy pinczerka wczepionego w nogawkę albo yorka startującego do rottweilera, zastanawiamy się, czy właściciel agresora nie przesadził z wiarą w „samowychowującego się” pieska… Ile ważą psy miniaturowe i małe? do 3kg: chihuahua, rosyjski toy terrier, yorkshire terrier do 4 kg: bolończyk, maltańczyk do 5 kg: charcik włoski, spaniele kontynentalne miniaturowe (papillon, phaléne) do 6 kg: chiński grzywacz, gryfoniki belgijski i brukselski, lwi piesek, pinczer miniaturowy, pekińczyk do 7 kg: border terrier, king charles spaniel, norsk lundehund, spaniel tybetański, terier australijski do 8 kg: cairn terrier, cavalier king charles spaniel, mops, shih tzu, sznaucer miniaturowy Ceny szczeniąt rodowodowych od 1,4 tys. zł: pinczer miniaturowy, sznaucer miniaturowy od 1,5 tys. zł: owczarek szetlandzki, shih tzu, yorkshire terrier od 1,8 tys. zł: cavalier King Charles spaniel, pekińczyk od 2 tys. zł: cairn terrier, charcik włoski, maltańczyk, mops, papillon, pomeranian, pudel toy, spaniel tybetański od 2,1 tys. zł: australian silky terrier, chiński grzywacz, terier australijski od 2,5 tys. zł: chihuahua od 3,3 tys. zł: lwi piesek Właściciele małych psów proszą opiekunów dużych… 1. Odwołujcie swoje psy od naszych miniatur. Wasz labrador chce się tylko pobawić, ale uderzając malucha łapą czy szturchając pyskiem, może go poturbować . 2. Weźcie pod uwagę, że mało który kilkukilogramowy piesek wytrzyma psychicznie widok pędzącego na niego dużego psa – na ogół zaczyna wtedy uciekać, co może się skończyć tragicznie. 3. Wybaczcie poszczekującej miniaturce jej brak manier – małym psom naprawdę trudniej się żyje na tym świecie, w ciągłej obawie przed tym, że zostaną rozdeptane czy poturbowane… 4. Nie pogardzajcie miniaturkami. Choć nikłego wzrostu, to serce mają takie samo jak duże psiska. Właściciele dużych psów proszą opiekunów małych… 1. Wychowujcie swoje pieski i nie pozwalajcie im na to, na co nie pozwalalibyście, gdyby były dużymi psami. 2. Nie uważajcie za powód do dumy tego, że wasz psiaczek obszczekuje brytana. Jeśli brytan się zirytuje i skarci małego agresora, racja będzie po jego stronie… 3. Nie tłumaczcie wszystkich jego nagannych zachowań strachem. Nauczcie go sobie z nim radzić. 4. Nie zakładajcie, że każdy duży pies myśli tylko o tym, jak by tu zjeść waszą słodką kruszynę… Autor: Paulina Łukaszewska